Popularność programu GIMP (bezpłatnego programu do obróbki grafiki rastrowej) stale rośnie…
Program z wersji na wersję staje się coraz lepszy…
Pewnym problemem może być brak obsługi formatu zapisu kolorów w formacie CMYK, który jest wykorzystywany przy bardziej profesjonalnych wydrukach.
Na szczęście rozwiązaniem tego problemu może być pewien plugin…
Separate+
.
Jest to wtyczka/plugin który umożliwia konwersje obrazu zapisanego w kolorach (s)RGB do CMYK.
By móc skorzystać z tej opcji należy:
1. Pobrać i zainstalować profile ICC ze strony Adobe
Aby zainstalować profile, najlepiej na każdym pliku (razem lub oddzielnie) *.icc kliknąć prawym klawiszem myszy i wybrać „Zainstaluj profil”
.
2. Pobrać wtyczkę Separate+
Następnie z pobranego archiwum należy skopiować 3 pliki:
icc_colorspace.exe
separate.exe
separate_import.exe
(np. dla systemu Widnows: Archiwum separate+… >> bin >> win32)
i skopiować je do katalogu:
Dla Windows Vista/7 i programu GIMP w wersji 2.6:
C:\Users\nazwa_użytkownika\.gimp-2.6\plug-ins\
(Z poziomu explorera w polskiej wersji Windows będzie „Użytkownicy” zamiast „Users”)Dla starszych systemów Windows i programu GIMP w wersji 2.6:
C:\Documents and Settings\nazwa_użytkownika\.gimp-2.6\plug-ins\
(Z poziomu explorera w polskiej wersji Windows będzie „Dokumenty i ustawienia” zamiast „Documents and Settings”)

.
Teraz można przystąpić do konwersji:
3.1. Należy uruchomić program GIMP i w nim otworzyć plik który chcemy skonwertować:

Z menu należy wybrać kolejno:
Obraz >> Separate >> Separate
.
3.2. W oknie dialogowym „Separate” należy wybrać odpowiednie ustawienia konwersji.
Tu warto trochę poeksperymentować z ustawieniami tak, by uzyskać jak najlepszy efekt…

Obraz zostanie skonwertowany do CMYK, pojawiły się 4 warstwy:
C -Cyjan, M -Magneta, Y -Yellow, K -Black
Oraz ew. 5 warstwa – tło, przy podglądzie, ale o tym niżej…
.
4. Pozostało „zapisać” uzyskany plik, wybierając w menu:
Obraz >> Separate >> Export

i zapisać w wybranym katalogu, pod wybraną nazwą
(domyślnie jest to „nazwa_oryginalnego_pliku-CMYK.tif”)

.
Dodatkowo, zwłaszcza na etapie doboru odpowiednich ustawień można skorzystać z opcji „Make CMYK pseudo-composite” by uzyskać podgląd oddający wygląd pliku po konwersji.
Aby to uzyskać należ w oknie dialogowym zaznaczyć:
Make CMYK pseudo-composite

by uzyskać efekt w postaci:

.
I to właściwie wszystko…








Dzięki :) Bardzo się przydało :)
Dzięki, pozdrawiam!
Dzieki!!!! wkoncu prosto i na temat…. inne proby wyjasnienia instalacji separate sklanialy mnie raczej do PS, ale teraz to co innego:)
A czy jest możliwość takiego skonfigurowania programu GIMP aby mógł otwierać i normalnie działać na plikach CMYK?
Kolejnym ważnym krokiem w programach open sourceowych jest by przystosować je do pracy w biurach, gdzie wymiana plików między komputerami i różnymi programami przebiegała w trochę łatwiejszy sposób…
@STEHR:
Jeśli była by taka metoda, sam bym chętnie ją poznał…
Ale wydaje mi się, że to raczej mało prawdopodobne…
(By nie napisać „niemożliwe”)
Super! Dzienki!
Dzięki wielkie bardzo, bardzo mi to pomogło !
ale czy po zapisaniu jest to już format koloru CMYK bo mi pokazuje wciąż RGB we właściwościach i się zastanawiam czy można go już dać do drukarni czy nie
@gość: Jest to CMYK, tylko pamiętaj, by nie zapisywać przez „Zapisz/Zapisz jako” tylko poprzez plugin Separate:
Ja tak właśnie zapisałem, a i tak pokazuje mi , że jest RGB.
Z tego zresztą, co teraz zauważyłem na zrzucie z Twojego ekranu, u Ciebie na górze też pojawia się RGB, 5 warstw. Nie jestem pewien, czy Ty sam uzyskałeś obraz w CMYK.
@lolo: Na pewno jest to CMYK, bo inne pliki tak przygotowane poszły do drukarni, gdy akurat nie miałem dostępu do Photoshopa, a szybko potrzebowałem coś przygotować. I wszystko było OK.
Photoshop też otwiera te pliki „w trybie” (jako) CMYK.
Zresztą można to sprawdzić choćby w popularnym (i darmowym) IrfanView:
Otwierasz plik i wciskasz „I” (Obraz >> Informacje), powinieneś mieć np. coś takiego:
Te 5 warstw o których wspominasz to właśnie C, M, Y, K i 5. „tło”, w trybie „Make CMYK pseudo-composite”, który jest takim „podglądem” wyjściowego pliku, i przydaje się do odpowiedniego ustawienia opcji konwersji…
Bez zaznaczonej tej opcji (Make CMYK pseudo-composite), po konwersji obraz wyglądał by jak na 4 od góry ekranie, gdyż GIMP inaczej nie obsłuży pliku CMYK (w trybie normalnej edycji)
Witam!
Niestety nie działa link do separate+.
Skąd można je pobrać?
Link działa, tylko z jakiś powodów (prawdopodobnie timeout) wtyczka odpowiedzialna za „pilnowanie linków” uznała, że jest nieprawidłowy i go błędnie przekreśliła…
Witam. Mam oto taki problem: kiedy klikam „export” plik zapisuje się z rozszerzeniem TIF. Później kiedy zamykam okno GIMPA 2.6 (z warstwami CMYK), program krzyczy mi, żeby zapisać zmiany bo inaczej zostaną utracone. Obojętnie, czy zapiszę zmiany (i chyba tym samym nadpiszę nowo powstałego TIFa) czy też „anuluję” mój nowy TIF zawsze ma 1 warstwę po ponownym otwarciu w GIMP. Jest tylko tło, a brak warstw „CMYK”. Nie znam się na tym i zupełnie nie wiem, gdzie popełniam błąd. Proszę o pomoc!
Witam…
Zapis pliku wynikowego poprzez EXPORT (zamiast „Zapisz jako/Save as”) jak najbardziej prawidłowo…
I całkiem normalne, że krzyczy później by zapisać plik „skonwertowany”, bo dla GIMP’a jest to nowy plik, niezapisany… Ale nie zapisujesz, wystarczy EXPORT…
To, że po ponownym otwarciu pliku jest tylko jedna warstwa też jest normalne…
I nie wynika tylko z tego, że GIMP nie obsługuje edycji (ani zapisu, robi to plugin podczas konwersji) plików „typu” CMYK…
Tyle tylko, że np. po otwarciu w Photoshop’ie (obsługuje tworzenie i edycję CMYK) będziesz miał „normalne kolory” i będziesz mógł dalej edytować, a po otwarciu tego samego pliku w GIMP’ie już raczej nie…
Dlatego jeśli używasz „tylko” GIMP’a, to zapis/konwersje do CMYK rób na samym końcu, dla „finalnej” wersji grafiki… Ew. możesz grafikę „źródłową” (niekonwertowaną) zapisać w pliku xcf dla późniejszej edycji i ponownej konwersji…
witam,
wykonałam wszystkie etapy jednak w efekcie końcowym moje kolory są trochę „przytłumione”. Nie jestem pewna czy dobrze wykonałam krok 1. czyli instalacja profili ICC. Ściągnęłam pliki, rozpakowałam ale co dalej? czy
powinnam je gdzieś skopiować? Czy gimp widzi te kolory?
dziękuję
Witam!
Kolory mogą być (zazwyczaj będą) „trochę inne”, bo jest to konwersja, i nie zastąpi w 100% natywnej obsługi CMYK
Sam do tego celu (drukarnia/CMYK) raczej używam Photoshop’a… A ten „mini poradnik” powstał, gdy musiałem kiedyś przygotować mały projekt do druku, a nie miałem akurat „pod ręką” komputera z Photoshop’em…
Możesz poeksperymentować z różnymi ustawieniami w oknie „Separate”, by uzyskać efekt jak najbardziej zbliżony do pierwowzoru…
W takich eksperymentach przydaje się opcja „Make CMYK pseudo-composite”, dzięki której widzimy „od razu” w GIMP’ie efekt konwersji…
Same pliki z profilami powinnaś skopiować tak jak masz podane w opisie… Aktywne (dostępne) profile możesz też sprawdzić we właściwościach ekranu/monitora…
Również pozdrawiam, Patryk
dzięki za opis – tego mi było potrzeba :)
wszystko działa tip-top, dokładnie jak opisałeś
pozdr
witam, mam problem:( skopiowałam pliki do katalogu wtyczek gimpa ale nie rozumiem o co chodzi z tym przykładem „(np. dla systemu Widnows: Archiwum separate+… >> bin >> win32)” i rzeczywiście coś zrobiłam źle bo przy uruchamianiu Gimpa wyświetla się błąd, brak jakiegoś libgdkk-win32-2.0-0.dll. ?
Przykład opiera się na systemie Windows, i chodzi o to – by pliki znajdujące się w tym podkatalogu (win32) skopiować w odpowiednie (podane dalej) miejsce.
Co do błędu z „libgdk-win32-2.0-0.dll” (bo chyba o ten plik chodzi) to najprościej zainstalować jeszcze (ew. wcześniej odinstalować) raz najnowszą wersje GIMP’a (http://www.gimp.org/downloads/ a konkretnie: http://downloads.sourceforge.net/gimp-win/gimp-2.6.11-i686-setup-1.exe)
Plik ten powinien znajdować się w katalogu:
Lub dla systemów x64/64bit będzie to:
(Gdzie „c:\Program files” to domyślny katalog instalacji)
Można też pobrać ten plik z Internetu – są serwisy z plikami DLL, ale raczej tego rozwiązania nie polecam, bo nigdy nie wiadomo, czy nic nie dostaniemy „gratisem”, dlatego jeśli już – to lepiej od znajomego…